Benjamissimo Hazelnut Praline

Benjamissimo Hazelnut Praline – czekolada z orzechami laskowymi bez dodatku cukru bazglutenowa bio
Producent: Bio Benjamin OOD, Sofia, Bułgaria
Masa netto: 60 gramów
Cena: 11,49 zł (regularna), Rossmann

Bułgarskie czekolady Benjamissimo

Dawno nie sięgałam po czekoladę "no added sugar", więc tym bardziej zainteresowała mnie nieznana mi jeszcze marka Benjamissimo dostępna w Rossmannie. Benjamissimo to marka ekologicznych, wegańskich i bezglutenowych czekolad rzemieślniczych produkowanych w Bułgarii, stosująca kakao fair-trade oraz nietypowe dodatki – m.in. spirulina, chia, matcha, orzechy czy owoce. Czekolady te są słodzone zamiennikami cukru np. erytrytolem lub cukrem kokosowym, nie zawierają mleka ani soi. Moją uwagę zwrócił również znaczek "KETO approved" oraz informacja wewnątrz opakowania, że składniki są rozdrabiane na ziarenka o średnicy poniżej 20 mikronów dla większej gładkości wyrobu.

Założona w 2014 roku firma Bio Benjamin OOD to bułgarskie przedsiębiorstwo, któego nazwa pochodzi od nazwiska założycieli: braci Martina i Krassimira Benjamin. Według informacji na stronie, sprzedaje swoje wyroby w trzydziestu krajach.

Opakowania są bardzo ładne, producent deklaruje, że również kompostowalne. Moją uwagę zwrócił szczególnie zgrabny font, którym wypisane są nazwy czekolad i ciekawa kolorystyka dobrana do poszczególnych typów tabliczek – inna niż u konkurencji i moim zdaniem nowocześniejsza.
Tabliczki są małe, bo 60-gramowe, ale odlane w bardzo ładnej formie – trójkącikowo low poly.

Na pierwszy ogień idzie tabliczka z dodatkiem orzechów laskowych.

Skład czekolady Benjamissimo hazelnut praline

Składniki: miazga kakaowa, substancja słodząca: erytrytol, mielone i prażone orzechy laskowe 16%, tłuszcz kakaowy, krem kokosowy, emulgator: lecytyny (ze słonecznika).
Masa kakaowa minimum 53%.

100 gramów tej czekolady ma wartość energetyczną 630 kcal, zawiera 50 g tłuszczów, 29 g węglowoganów (w tym 2 g cukrów), 9,3 g białka i 0,06 g soli.

Czekolada jak widać jest bardzo kaloryczna, a znaczek "KETO approved" wiąże się z tym, że zawiera bardzo dużo tłuszczów roślinnych (z kakao, orzechów i kokosa). Czekolady z większym dodatkiem pasty orzechowej to taki wegański równoważnik czekolady mlecznej ale bez mleka. Po lekturze składu przypomniała mi się czekolada Wawel Vege Now, która jednak była słodzona klasycznym cukrem.


Recenzja czekolady Benjamissimo hazelnut praline

Czekolada pachnie dość nietypowo. Najwyraźniejszy jest zapach prażonych orzechów laskowych, da się również wyczuć woń kokosa. Zapach kakao jest trzecioplanowy, delikatny.

Tabliczka łamie się łatwo, jest bardzo miękka i bardzo delikatna. W ustach startuje bardzo szybko, a pierwszym wyczuwalnym akcentem smakowym jest kokos. Roztapiająca się czekolada ma konsystencję niesamowicie gładką, wręcz śliską (20 mikronów!). Po chwili dołącza wyraźny smak prażonych orzechów laskowych i typowy "chłód", który w ustach dają słodziki takie jak maltitol i ertytrytol. Smak kakao jest bardzo dyskretny – właściwie da sie zidentyfikować tylko pewne delikatne posmaki. Dało się wyczuć lekko kawowy smak dość mocno uprażonych ziaren. Akcent końcowy jest właśnie taki lekko kawowy plus erytrytolowy chłodek. Czekolada nie zasładza, jest bardzo delikatna.

Wszyscy domowi testerzy uznali, że czekolada jest smaczna, choć trochę "inna" – jednak słodzienie poliolami znacząco wpływa na wrażenia smakowe. Stwierdzili też, że jeżeli ktoś nie musi ze względów zdrowotnych stosować zamienników cukru (erytrytol ma zerowy indeks glikemiczny), a chce po prostu jeść zdrowo, to lepiej kupić jakąś tabliczkę bio lub raw.
Doświadczenie ciekawe, ale ze względu na wysoką cenę, również wybiorę czekolady lekko słodzonie klasycznymi cukrami.


Pozdrowienia dla wszystkich Czekoladomaniaczek i Czekoladomaniaków!


czekolada.blog powstaje na blockchainie HIVE


Odwiedź jeden z frontendów: hive.blog, peakd.com, ecency.com i poznaj innych twórców.
Chcesz wiedzieć więcej? Z polską społecznością porozmawiasz na openhive.chat - kanał #polish.