Happy Max vs. Knoppers

Nie tylko tabliczkami czekolady żyje człowiek. Ze sklepowych półek kuszą również inne łakocie, w których skład wchodzi kakao. Bogaty jest wybór wafelków przekładanych rozmaitymi nadzieniami – oblanych czekoladą, bez polewy czekoladowej, z oblanymi czekoladą brzegami. Wszystkie możliwe kombinacje. Porównywałam już kiedyś legendę polskiego przemysłu cukierniczego czyli wafelek Prince Polo z jego dyskontowym odpowiednikiem. Tym razem na sklepowej półce zauważyłam inne ciekawe produkty biliźniacze.

Happy Max. Wafelek nadziewany (nadzienie orzechowe 35,4%, nadzienie mleczne 30,4%)
Producent: ZPC FLIS Sp.j., Radziejowice, Polska
Masa netto: 25 gramów (jeden wafelek), sprzedawane po 5
Cena za "paczuszkę": 3,75 zł (regularna), Dino

Knoppers. Wafelek nadziewany. Nadzienie mleczne 30,3%, nadzienie nugatowe 29,4%
Producent: AUGUST STORCK KG, Berlin, Niemcy
Masa netto: 25 gramów (jeden wafelek), sprzedawane po 3
Cena za "paczuszkę": 3,99 zł (regularna), Dino

Wafelki z nadzieniem mlecznym i orzechowym

Knoppers to marka wafelków produkowana przez STORCK. Producent ten ma w ofercie wiele doskonale znanych słodyczy: Merci, Toffifee, Nimm 2, Mambę i Werther's Original. Mnie kojarzą się one z intensywnymi i jak sądzę bardzo skutecznymi kampaniami reklamowymi. Właściwie każdy produkt ma doskonale utrwalony wśród konsumentów slogan (a czasem krótką piosenkę z reklamy). Nie wierzycie? Merci, tak podziękuję Ci. Merci, że jesteś tu. Zabawa tkwi w Toffifee. Wszyscy mają Mambę, mam i ja! Nimm 2 – łakocie i witaminy.
Knoppers w dawnych spotach reklamowany był hasłem To jest śniadanko!, co nie brzmiało dobrze. Słodycze zamiast posiłku nie wydają się dobrym rozwiązaniem. Późniejsze spoty opierały się na pokazywaniu ruchu, aktywności, nauki i pracy. Kolejne hasło reklamowe to Dzień należy do Ciebie!, a w piosence z najnowszej kampanii pojawiał się tekst Pora na chwilę przerwy.

Mamy zatem dobrze rozreklamowany i wysoce rozpoznawalny produkt. Kwestią czasu było pojawienie się tańszego odpowiednika. Polski Happy Max nie jest reklamowany. Ma konkurować ceną. Nie jest dokładnie taki sam, bo "orzeszkowa" partia w Knoppersach określana jest jako nadzienie nugatowe, a tu mamy nadzienie orzechowe. Nugat oczywiście powstaje z orzechów, ale zawiera także cukier, miód i pianę z białek. Sprawę zapewne wyjaśnią składy obu wafelków.

Czekolady w tych wyrobach nie ma. Polewa, którą oblana jest spodnia strona każdego z wafelków, nie powstaje na bazie tłuszczu kakaowego.


Z lewej Happy Max, z prawej Knoppers.

Wafelki są prawie takich samych wymiarów i ważą dokładnie tyle samo. Opakowania obu wafelków to srebrzone od środka kopertki.

Skład Happy Max

Składniki: tłuszcz kokosowy, cukier, mąka pszenna, mleko odtłuszczone w proszku 11,5%, polewa mleczna 10% (cukier, tłuszcz kokosowy, mleko odtłuszczone w proszku 9,5%, kakao w proszku odtłuszczone, serwatka (z mleka) w proszku 7,6%, emulgator: lecytyny (z rzepaku), stabilizator: tristearynian sorbitolu, aromat), orzechy laskowe 9,1%, mąka pszenna częściowo skleikowana, mąka pełnoziarnista, kakao w proszku odtłuszczone 2,1%, syrop glukozowy, olej rzepakowy, skrobia ziemniaczana, śmietanka (z mleka) w proszku, mąka sojowa, emulgator: lecytyny (z rzepaku), jaja w proszku, sól, substancja spulchniająca: węglany sodu

100 gramów wafelków (4 sztuki) ma wartość energetyczną 530 kcal, zawiera 30 g tłuszczów, 55 g węglowoganów (w tym 33 g cukrów), 8,2 g białka i 0,3 g soli.

Skład Knoppersa

Składniki: cukier, tłuszcze roślinne (palmowy, shea), mąka pszenna (13,5%), odtłuszczone mleko w proszku (13%), orzechy laskowe (9,2%), pełnoziarnista mąka pszenna (7,2%), tłuszcz mleczny (2,7%), kakao, kakao o obniżonej zawartości tłuszczu, emulgator: lecytyny (z soi), sól, produkt z serwatki (z mleka), skrobia pszenna, naturalne aromaty, substancja spulchniająca: wodorowęglan sodu, mielone orzeszki ziemne.

100 gramów wafelków (4 sztuki) ma wartość energetyczną 546 kcal, zawiera 32,8 g tłuszczów, 51,6 g węglowoganów (w tym 34,2 g cukrów), 9,2 g białka i 0,56 g soli.


Z lewej Happy Max, z prawej Knoppers.

Składy obu wafelków długie, że hej. Różnice są – przede wszystkim w użytych tłuszczach roślinnych. Kakaowego nie ma nigdzie. Nadzienia Knoppersa są skomponowane na tłuszczu palmowym i shea, Happy Max bazuje na tłuszczu kokosowym. Różnica polega głównie na zawartości nasyconych kwasów tłuszczowych. Tluszcz palmowy ma ich około 50%, a kokosowy około 90%. Gdzie nugat w Knoppersie, nie mam pojęcia. Dla mnie oba wafelki mają nadzienia mleczne i orzechowe.


Happy Max i Knoppers – porównanie

Wygląd

Praktycznie taki sam. Happy Max ma minimalnie ciemniejsze wafelkii delikatnie pokruszone brzegi. Knoppers wygląda na pocięty bardziej ostrym i cieńszym ostrzem. W przekroju również bardzo podobne.

Zapach

Happy Max pachnie wyraziściej i ma nieco bardziej "uszczegółowiony" zapach. Bardziej wyczuwalny jest zapach orzechów laskowych i kakao. Knoppers ma delikatniejszy i bardziej uśredniony zapach: słodko-mleczno-kakaowy.


Z lewej Happy Max, z prawej Knoppers.

Smak

Happy Max to słodki i chrupiący wafelek. W czasie jedzenia smaki nadzień łączą się w jeden miks, który jest całkiem wyraźnie orzechowo-kakaowy. Masa mleczna schodzi na dalszy plan dając łagodną słodycz. Wafle w polskim stylu: takie, jakie często kupuje się suche i przekłada w domu masą z masła, cukru, kakao i mleka w proszku. Ten charakterystyczny smak waflowy również jest wyraźnie wyczuwalny w całej kompozycji.

Knoppers również jest słodki i chrupiący. Wafle są troszkę jaśniejsze i wypieczone na bardziej sucho, bo głośniej chrupią. Smaki nadzień również łączą się w jeden miks, który jest praktycznie taki sam jak w Happy Maksie. Da się wyczuć pewne różnice smaku tłuszczu. Knoppers, który zawiera tłuszcze palmowy i shea jest w pewien sposób delikatniejszy, "uśredniony". Smaki Happy Maxa opartego na tłuszczu kokosowym są minimalnie wyrazistsze.

Młodsi domowi testerzy w ogóle nie wyczuli różnic w smaku pomiędzy wafelkami. Były one dla nich tak samo słodkie, kakaowo-orzechowe. Padło jedno podejrzenie o oszustwo: że tak naprawdę częstuję jednym i tym samym wafelkiem. Dorosły tester domowy, który lubi łakocie z orzechami uznał, że to Happy Mac jest bardziej orzechowy w smaku, ale za to Knoppers ma bardziej chrupiące warstwy waflowe.

Kto wygrywa?

Moim zdaniem to kolejny pojedynek bez zwycięzcy. Oba wafelki to niezdrowe słodycze. Ze względu na obecność tłuszczu kokosowego, który zawiera prawie same kwasy tłuszczowe nasycone, minusa otrzymuje Happy Max. Ale w tej samej kategorii Knoppers nie otrzymuje plusa, a co najwyżej zero, bo trudno nazwać zestaw jego składników dobrym dla zdrowia. Cena 30 zł za kilogram (Happy Max) i 53,20 zł za kilogram (Knoppers) to minus dla Knoppersa. Skład absolutnie nie uzasadnia tak wysokiej ceny. Ale i Happy Max nie dostaje plusa, bo w tym samym dniu w promocyjnej cenie 29,99 zł mogłam nabyć kilogram Michałków ze Śnieżki.

To był dla mnie dość trudny test, bo produkty nie trafiły w mój gust i raczej nie zakupię żadnego z nich ponownie.


Pozdrowienia dla wszystkich Czekoladomaniaczek i Czekoladomaniaków!


czekolada.blog powstaje na blockchainie HIVE


Odwiedź jeden z frontendów: hive.blog, peakd.com, ecency.com i poznaj innych twórców.
Chcesz wiedzieć więcej? Z polską społecznością porozmawiasz na openhive.chat - kanał #polish.