Fin Carré z Lidla. Czekolada gorzka 85%
Delicadore Ube Style. Ube & Mango & Coconut & Rice Crisp
Delicadore Ube Style. Ube & Mango & Coconut & Rice Crisp. Biała czekolada z ube oraz płatkami mango , wiórkami kokosowymi i chrupkami
Producent: Millano sp. z o.o. S.K.A., Przeźmierowo, Polska
Masa netto: 90 gramów
Cena: 8,99 zł, Biedronka
Delicadore Ube Style
Czekolady Delicadore gościły już na blogu. Niedawno recenzowałam czekoladę gorzką Delicadore Intense Dark 70% cocoa, a ostatnio dość nietypową tabliczkę Delicadore Matcha Style. Matcha & Raspberry. Ta ostatnia tabliczka była dostępna zarówno w Biedronce jak i w Dino, czyli w sklepach, dla których przeźmierowskie Millano produkuje własne marki – odpowiednio Meltié i Deliss. Wcześniej Delicadore dostępne były w Auchan, więc wejście do sieci dyskontów na pewno ogormonie zwiększyło ekspozycję i dostępność tej marki. A jak marka próbuje zainteresować konsumentów? Celując w najnowsze trendy. Najpierw pojawiły się tabliczki Dubai Style, potem Matcha Style. Teraz pora na Ube Style.
Jesteśmy znów w segmencie kolorowych tabliczek. Jedyną czekoladą, której barwa jest niestandardowa (nie w odcieniach kakao lub kakao z mlekiem), a nadal pochodzi od odpowiednio przygotowywanych ziaren kakaowca jest różowa Ruby. Wiele różowych czekolad (w tym np. recenzowane na blogu Millennium Rose i Benjamissimo Strawberry Quinoa Pop to czekolady białe z liofilizowanymi czerwonymi owocami, a na fali zielonej fali matchy pojawiły się tabliczki czekolady białej z matchą – efekt: zielona tabliczka. Przyszedł teraz czas na kolejny, wizualny i smakowy zwrot akcji. Nowy trend Instagrma i TikToka to desery i napoje w kolorze fioletowym. Delicadore Ube Style to biała czekolada o delikatnie fioletowym odcieniu. Młodsi domowi testerzy poinformowali mnie, że ten trend zaczął się mniej więcej w kwietniu. Nie oszukujmy się – żyjemy w czasach, w których jedzenie najpierw „karmi oczy”, a promocja nowości nie może zapominać o zasięgach i wizualnym przekazie social mediów. Intensywny fioletowy kolor ube sprawił, że potrawy z jego dodatkiem stały się wiralami w mediach społecznościowych. Fioletowe lody, pączki, serniki czy latte natychmiast przyciągały tysiące polubień. Co najważniejsze: ten kolor jest w stu procentach naturalny, co idealnie wpisuje się w poszukiwanie „czystych etykiet” bez sztucznych barwników.
Za kolorem tym kryje się ube, czyli purpurowy pochrzyn (pochrzyn skrzydlaty, jams skrzydlaty) pochodzący z Filipin.W kuchni filipińskiej ube od pokoleń jest składnikiem tradycyjnych deserów, na czele z ube halaya – gęstym, słodkim dżemem z gotowanego i utartego ube z dodatkiem mleka skondensowanego i kokosowego. Jego profil smakowy jest łagodny, niekontorwersyjny i deserowy. Ube smakuje łagodnie i słodko – z wyraźnymi nutami wanilii, orzechowo-maślanie – niektórzy wyczuwają w nim delikatny posmak orzechów pistacjowych lub kokosa. Jego naturalnie kremowy, „ciepły” charakter, zupełnie pozbawiony kwasowości sprawia, że ma szerokie spektrum zastosowań w deserach.
Czekolada zapakowana jest w kartonik i srebrną folię. Opakowanie jest estetyczne, dość typowe dla marek ze średniej półki. Akcentem barwnym jest fiolet. Do tego jasne tło z wizerunkiem kostek fioletowej czekolady, kawałeczków mango, kokosa, złocone zdobienia. Tabliczka odlana jest w znanej miłośnikom czekolady formie Millano: z wizerunkiem owoców kakaowca i podziałem na 10 dużych i dość cienkich kostek.
Czekolada ma kolor jasnego fioletu: trochę bzowy, trochę fiołkowy. Znacznie jaśniejszy niż zaprezentowane na opakowaniu kostki, więc niejeden konsument może poczuć się rozczarowany. Na spodniej stronie tabliczki widoczny jest dodatek chrupek, miejscami przebija się również intensywny kolor kawałeczków mango.
Skład czekolady Delicadore Ube Style
Składniki cukier, tłuszcz kakaowy, mleko w proszku odtłuszczone, serwatka w proszku (z mleka), tłuszcz mleczny, ube w proszku (fioletowy pochrzyn) 3%, wiórki kokosowe 2%, płatki mango 2%, chrupki 2% (mąka ryżowa 67%, mąka pszenna, cukier, koncentrat słodu jęczmiennego, sól) emulgator: lecytyny, naturalny aromat, pasta orzechowa (orzechy laskowe, orzeszki arachidowe), ekstrakt z wanilii.
Masa mleczna minimum 20%.
100 gramów czekolady ma wartość energetyczną 536 kcal, zawiera 31 g tłuszczów, 57 g węglowoganów (w tym 53 g cukrów), 7,3 g białka i 0,33 g soli.
Jest to czekolada dość wysokocukrowa, choć nieco mniej niż Matcha Style (tam było 59 g cukrów). Kompozycja jest bardzo podobna, skład zaczyna się dokładnie tak samo. Pierwsza różnica to 2% matchy w Matcha Style i 3% ube w porszku w Ube Style.
Recenzja czekolady Delicadore Ube Style
Czekolada pachnie interesująco. Wczuwalny jest zapach owocowy, mleczno-śmietankowy, lekko orzechowy, da sie również wyczuć lekką nutkę kokosową.
Czekolada jest bardzo miękka, łatwo się łamie. W ustach startuje bardzo szybko i słodko. Smakuje śmietankowo, kremowo, łagodnie. Po króciutkiej chwili dołączają delikatne nuty słodkiego mango. Po rozpuszczeniu czekolady, w ustach zostają kawałeczki mango, leciutko chrupiące i smaczne wiórki kokosowe i nieco ryżowych chrupeczek, które są dość neutralne w smaku – raczej tylko urozmaicają strukturę. Całość jest niekontorwersyjna, dobrze zbalansowana. Odpowiada mi połączenie białej czekolady i mango. Aby ocenić, jak na smak białej czekolady wpływa ube, musiałabym skosztować tabliczki, w której byłby to jedyny dodatek. W połączeniu z mango i kokosem (chrupki ryżowe są raczej neutralne) nie umiem określić, które nuty smakowe są zasługą samego ube. Wydaje się, że ube jest po prostu komplementarne z białą czekoladą, a jego zadaniem nie jest tu twist smakowy, a nadanie nietypowego koloru.
I tym razem (podobnie jak z Matcha Style) reakcje domowych testerów były dość ciekawe. Młodsi testerzy uznali, że jest to trochę dziwne połączenie, dość zaskakujące. Nie jest to coś, co przekonałoby ich od pierwszej kosteczki. Natomiast miłośnik czekolad mlecznych z orzechami uznał, że jest to "spoko czekolada biała z dodatkami", a mango jako niezbyt kwaśny owoc nie psuje mu przyjemności jedzenia. Ale na pewno sam nie kupiłby takiej tabliczki, bo fioletowa czekolada z nieznanym mu ubu to coś, co jego – jako tradycjonalistę – raczej odstrasza od zakupu.
O ile Delicadore Matcha Style z maliną grała na kontrastach (gorzkawa herbata, słodka czekolada, kwaśny owoc), o tyle Ube Style bazuje na słodyczy: białej czekolady i mango. To produkt dla tych, którzy chcą poczuć powiew egzotyki, ale w bardzo łagodnym, deserowym wydaniu. Młodsi konsumenci kupują takie słodycze „oczami” – dla przyjemności obcowania z nietypowym produktem, zrobienia zdjęcia, nagrania recenzji czy pokazania nowego produktu na swoich profilach. Moim zdaniem Ubu Style to tabliczka oferująca coś nowego, ale w bezpiecznym smakowo połączeniu.
Pozdrowienia dla wszystkich Czekoladomaniaczek i Czekoladomaniaków!
czekolada.blog powstaje na blockchainie HIVE
Odwiedź jeden z frontendów: hive.blog, peakd.com, ecency.com i poznaj innych twórców.
Chcesz wiedzieć więcej? Z polską społecznością porozmawiasz na openhive.chat - kanał #polish.