Biedronka czekolada gorzka 95% kakao

Biedronka czekolada gorzka 95% kakao
Producent: ? wyprodukowano dla Jeronimo Martins Polska S.A.
Masa netto: 100 gramów
Cena: regularna 9,99 zł, promocyjna 5,49 zł

Czekolada Biedronka 95%. Powrót marki premium, a może pożegnanie

Dokładnie trzy lata temu na blogu pojawiła się moja recenzja niezwykle intrygującej tabliczki – Biedronka gorzka czekolada 95% kakao. Biedronka (ze złotym logotypem) jest specyficzną marką własną premium tej sieci sklepów. Pojawiają się pod nią nieco bardziej niszowe produkty i zazwyczaj są one dostępne tylko okresowo. Sama miałam okazję zakupić swego czasu majonez truflowy, orzechy w czekoladzie i kawę Peru. Kiedy ostatnio podczas zakupów natknęłam się tę czekoladę, nie mogłam się oprzeć i wrzuciłam do koszyka 4 tabliczki. Cena 5,49 zł – bardzo atrakcyjna. Czekolady gorzkie znacząco podrożały.
Jestem również bardzo ciekawa, czy czekolady te jeszcze kiedyś powrócą, ponieważ Biedronka od czasu wejścia na rynek słowacki sukcesywnie rozwija swoją nową markę własną czekolad i słodyczy – Meltié i jest w tym dość konsekwentna. Jedna marka Meltié zastąpiła Magnetic i Luximo.

Opakowanie jest dokładnie takie samo jak trzy lata temu: jest to typowy dla tabliczek premium kartonik w dość ciemnych kolorach, z tłoczeniami i złoceniami, z motywem owoców kakaowca.
Nadal nie znamy producenta. Po prostu wyprodukowano dla Jeronimo Martins. Posiada polski prefiks w kodzie kreskowym.
Tabliczka dzieli się na dziesięć dużych kostek z identycznym wzorem owoców kakaowca jak ten wystepujący kiedyś na czekoladach Luximo, a obecnie na wysokoprocentowych Meltié Dark Chocolate 85%, więc prawdopodobnie producentem jest również Millano z Przeźmierowa. Czekolada zapakowana jest dodatkowo w srebrną folię. Tabliczka ma głęboki ciemnobrązowy kolor i delikatny połysk. Jest twarda - łamie się z głośnym trzaskiem.

Skład czekolady Biedronka 95%

Składniki: miazga kakaowa, tłuszcz kakaowy, kakao w proszku o obniżonej zawartości tłuszczu,cukier, ekstrakt z wanilii.

Masa kakaowa minimum 95%
100 g produktu ma wartość energetyczną 591 kcal, zawiera 52 g tłuszczów, 10 g węglowoganów (w tym 3 g cukrów), 12 g białka i 0,07 g soli.

W ciągu trzech lat os ostatniej recenzji skład się nie zmienił. Nadal na pierwszy rzut oka widać, że nie będzie słodko (3 g cukrów) i po prostu posmakować można dość wytrawnego kakao. Na pewno nie jest to tabliczka dla każdego, ale opakowanie dokładnie zapowiada, czego można się spodziewać

Recenzja czekolady Bidronka 95%

Co zmieniło się przez te trzy lata? Na szczęście pod względem samej zawartości – zupełnie nic. Producent nie majstrował przy recepturze; a i walory smakowe pozostały dokładnie takie same, jak podczas mojej pierwszej degustacji.
Zapach jest bardzo przyjemny, piękny i intensywny. Są tu nuty zielone, roślinne, orzeźwiające, ale i lekko owocowe: da się wyczuć nuty bananowe i czerwonych owoców. Są nuty kawowe i oczywiście waniliowe (ekstrakt).

Tabliczka jest twarda, łamie się z trzaskiem.
Twardość odczuwa się również w konsumpcji. Kostka potrzebuje bardzo długiej chwili, aby wystartować w ustach i rozwinąć bukiet smaków. Początkowe wrażenia są całkowicie wytrawe i niesłodkie - roślinno-drzewne, odrobinę kawowe. Kostka rozpływa się równomiernie i bardzo powoli. Słodycz jest ledwo wyczuwalna, bazą jest masło kakaowe. Na smak składają się głównie nuty roślinno-taninowe. Tym razem wyczuwałam rówież nuty waniliowe, bananowe i kawowe. Taniny są obecne cały czas i taki też jest akcent końcowy. Badzo wytrawny kakaowy smak.

Domowi testerzy wprawdzie początkowo uznali, że dla nich czekolada jest trochę zbyt wytrawna, ale jakoś tak wyszło, że każdy sięgnął po kolejną i kolejną kostkę i musiałam w końcu schować opakowanie, aby na czas pisania recenzji mieć ostatnią kostkę.

Trzeba to sobie powiedzieć jasno: tabliczka o tak wysokiej zawartości kakao to wyrób zdecydowanie dla koneserów najciemniejszych, niskosłodkich smaków. Zdecydowanie nie jest to produkt, który zasmakuje każdemu, a tradycyjni miłośnicy mlecznych czy nawet standardowych gorzkich czekolad mogą poczuć się zaskoczeni jego intensywnością. To czysta, skondensowana esencja kakao.

Co przyniesie przyszłość? Rynek dyskontowych słodyczy dynamicznie się zmienia. Czy pod marką Meltié pojawi się również czekolada 90 lub 95%? A może segment premium 90%+ zostanie zastąpiony przez bardziej bezpieczne i uniwersalne smaki? Czas pokaże. Póki co, jeśli tak jak ja cenicie sobie głęboką wytrawność, rozglądajcie się na biedronkowych półkach wyprzedażowych za ostatnimi tabliczkami Biedronka 95%.


Pozdrowienia dla wszystkich Czekoladomaniaczek i Czekoladomaniaków!


czekolada.blog powstaje na blockchainie HIVE


Odwiedź jeden z frontendów: hive.blog, peakd.com, ecency.com i poznaj innych twórców.
Chcesz wiedzieć więcej? Z polską społecznością porozmawiasz na openhive.chat - kanał #polish.