Meltié Chocolatier Nuts Trio
Amoretta babka cytrynowa
Cukierki dwuwarstwowe o smaku babki cytrynowej w polewie deserowej
Producent: Mieszko S.A., Racibórz, Polska
Masa netto: 138 gramów
Cena: 5 zł – wyprzedaż (cena regularna: 14,99 zł), Kaufland
Amoretta babka cytrynowa
W Kauflandzie natrafiłam na całkiem szaloną wyprzedaż. Bombonierki Amoretta można było nabyć w cenie 5 złotych. W pierwszej chwili pomyślałam, że może być to wyprzedaż wynikająca ze zbliżającego się terminu "najlepiej spożyć przed", ale raczej nie – jest to luty przyszłego roku (02.2027). Raczej jest to sprzedaż promocyjna końcówki produktu sezonowego, edycji limitowanej. Może o tym świadczyć również to, że na stronie producenta nie znajdziemy już tej bombonierki, ale w innych zakamarkach internetu można wyszukać, że Mieszko przygotował swego czasu dwie takie nowości: bombonierki z cukierkami z nadzieniem o smaku mazurka pistacjowego i właśnie babki cytrynowej.
Pralinkami Amoretta Classic zostałam kiedyś poczęstowana w gościach. Wybrałam cukierek z nadzieniem pralinkowym i całkiem mi smakował. Był to wyrób bardzo słodki, ale pasujący do czarnej kawy. W sklepach Dino widziałam również bombonierki Amoretta Desserts i Fruits, ale jakoś nie przemówiły do mnie smaki nadzienia. Trochę kuszący był crème brûlée z pudełeczka Desserts – może jeszcze będzie okazja spróbować.
Bombonierka ma bardzo wyróżniające się opakowanie (pewnie dlatego zauważyłam je wśród promocji). Kolory trochę szalone, ale całość wiosenna, całkiem ładna. W środku znajdziemy pakowane w czerwoną folijkę cukierki (11 sztuk).
I jeszcze kilka słów o producencie. Mieszko S.A. to polski producent słodyczy z siedzibą w Warszawie oraz głównymi zakładami produkcyjnymi w Raciborzu. Firma powstała po transformacji ustrojowej w 1993 roku na bazie dawniejszych zakładów Ślązak i Raciborzanka. Specjalizuje się głównie w produkcji pralin, czekoladek oraz cukierków i żelków. Ich najbardziej znanymi produktem są obecnie Zozole i Michaszki. Od 2014 roku spółka należy do litewskiej grupy Bisantio Investments.
Skład cukierków Amoretta babka cytrynowa
Składniki: cukier, tłuszcz roślinny (plamowy, shea), serwatka w proszku (z mleka), kakao w proszku o obniżonej zawartości tłuszczu, syrop glukozowy, miazga kakaowa, mleko odtłuszczone w proszku, laktoza, białka mleka, koncentrat soku cytrynowego (0,6%), emulgatory: lecytyny (z soi) i E476, aromaty, regulator kwasowości: kwas cytrynowy, stabilizator: inwertaza, substancja zagęszczająca: agar, barwnik: karoteny.
100 gramów tych cukierków w polewie kakaowej ma wartość energetyczną 544 kcal, zawiera 33 g tłuszczów, 57 g węglowoganów (w tym 55 g cukrów), 5,5 g białka i 0,12 g soli.
Pod względem jakości składników mamy do czynienia z typowym, niskobudżetowym produktem. Brak prawdziwej czekolady, ale o tym jesteśmy informowani na rewersie opakowania ("w polewie kakaowej). Na drugim miejscu w składzie, zaraz po cukrze, znajduje się tłuszcz roślinny (palmowy, shea). W składzie obok lecytyny sojowej pojawia się emulgator E476 (polirycynooleinian poliglicerynu). W przemyśle spożywczym stosuje się go po to, aby zmniejszyć lepkość masy tłuszczowej. Pozwala to zachować płynność masy kakaowej potrzebną do oblania cukierka.
Skład opiera się głównie na cukrze oraz serwatce w proszku. Nadzienie ma zatem słodko-mleczną bazę. Jest to połączenie dość powszechnie stosowane w tabliczkach nadziewanych. Smak babki cytrynowej jest tworzony na bazie
soku cytrynowego (0,6% – koncentrat), aromatu i kwasu cytrynowego. Agar i inwertaza są potrzebne, aby stworzyć i utrzymać dwuwarstwowość i odpowiednie konsystencje nadzienia.
Recenzja cukierków Amoretta babka cytrynowa
Cukierek po rozpakowaniu pachnie bardzo dobrze. Zapach babki cytrynowej jest odwzorowany zaskakująco wiernie. Naprawdę babka cytrynowa polana domową polewą kakaową. Całkiem szalone. :)
Cukierek startuje w ustach dość szybko. Da się łatwo wyczuć, że oblany jest nie czekoladą, a polewą kakową, ale jej smak jest całkiem przyjemny. Na szczęście jest on daleki od smaku wielkanocnych zajęcy, które również bywają figurkami z polewy kakaowej. Mieszko ma zdecydowanie lepszy przepis na swoją polewę lub używa lepszego kakao.
Szybko dołączą smak cytrynowy. Górne półpłynne nadzienie jest intensywnie cytrynowe, ale rozpuszcza się dość szybko i jako ostatnie pozostaje gęstsze dolne nadzienie, które smakiem rzeczywiście bardzo przypomina babkę cytrynową. Aż czekałam, kiedy w ustach pozostaną ziarenka lub kawałeczki tego wypieku, ale nie – nadzienie jest dość gładkie, podobne do bazujących na mleku w proszku i serwatce nadzieniach wielu tabliczek.
Kompozycja jest dość słodka, ale nie drapie i nie mdli.
Niestety cukierki nie trafiły w gust domowych testerów. Cytrynowe smaki nadzienia były dla całej trójki zbyt intensywne. Zwłaszcza dla najstarszego testera, który sam dla siebie nigdy nie wybrałby ani tabliczki ani cukierków z nadzieniem owocowym.
Podsumowując, Mieszko Amoretta babka cytrynowa to cukierek, który udowadnia, że nawet z technologicznego, budżetowego składu można stworzyć produkt, który oddaje nieoczywisty smak obiecywany na opakowaniu. Choć podniebienie od razu demaskuje brak prawdziwej czekolady, zastosowana polewa kakaowa jest smaczna i poprawna. Półpłynna, intensywnie cytrynowa góra szybko uwalnia rześki smak cytryny, a gęstszy, mleczno-serwatkowy dół rzeczywiście udanie imituje smak domowej babki cytrynowej.
Było to dość zaskakujące, ale pozytywne doświadczenie. Zaskakujące, bo nie spodziewałam się, że cukierek może tak smakować babką cytrynową. Na pewno nie jest to produkt dla osób, które tak jak moi domowi testerzy nie przepadają za kwaskowatymi smakami. Ale i o tym opakowanie uczciwie ostrzega. :)
Pozdrowienia dla wszystkich Czekoladomaniaczek i Czekoladomaniaków!
czekolada.blog powstaje na blockchainie HIVE
Odwiedź jeden z frontendów: hive.blog, peakd.com, ecency.com i poznaj innych twórców.
Chcesz wiedzieć więcej? Z polską społecznością porozmawiasz na openhive.chat - kanał #polish.