Millennium Milk Chocolate Truffle with Crunch Nuts

Czekolada mleczna MILLENNIUM z nadzieniem
Producent: LLC 'MALBI FOODS', Ukraina
Masa netto: 100 gramów
Cena: 5,50 zł, Dealz

Millennium w Dealz

Z ostatnich zakupów Dealz przywiozłam 3 czekolady. Spróbowałam już Lotus Biscoff, a pozostałe dwie tabliczki to produkty ukraińskiej fabryki czekolady Millennium. Dość dawno, bo ponad dwa lata temu, również w Dealz kupiłam Millennium Dark Chocolate Lemon Cheesecake. Nadzienie należało do tych nieco kontowersyjnych – z pewnością nie jest to propozycja dla każdego, smak cytrynowy był dość intensywny. Wówczas zapłaciłam za tabliczkę 5 złotych. Obecnie czekolady z tej samej "kartonikowej" serii kosztują 5,50 zł.

Czekolada Millenium Truffle jest zapakowana w kartonik, w którym znajduje się 8 pojedynczo pakowanych "batoników" - każdy to kwie spore kosteczki czekolady. Tej serii czekolad Millennium na razie nie ma w Dino. Wszystkie czekolady tej serii mają spójną kompozycję graficzną opakowań, a różni je tło z powiązanym ze smakiem nadzienia wzorem. Grafiki, a zwłaszcza ta z nadzieniem truflowym, są ładne, zachęcające. I na tym kartoniku znajduje się napis "exclusive chocolate collection".
Nastąpiła też zmiana w informacji dla konsumentów. Dwa lata temu była to naklejka z informacją po polsku, a obecnie polski jest jednym z czterech języków, w których tekst jest nadrukowany na opakowaniu.

Skład Millennium Milk Chocolate Truffle with Crunch Nuts

Składniki: czekolada mleczna (cukier, tłuszcz kakaowy, mleko w proszku pełne, miazga kakaowa, serwatka w proszku (z mleka), mleko w proszku odtłuszczone, emulgator: lecytyny z soi, sól, aromat: wanilina), nadzienie (40%) (cukier, tłuszcz roślinny (olej palmowy, olej palmowy z nasion), mleko w proszku pełne, krokant orzecha laskowego (4%)(cukier, orzech laskowy, skrobia, cukier karmelowy, aromat), miazga kakaowa, serwatka w proszku (z mleka), kakao w proszku, laktoza, tłuszcz mleczny, mąka ryżowa, emulgator: lecytyny z soi, ekstrakt wanilinowy.
Masa kakaowa czekolady mlecznej: minimum 30%.

100 gramów tej czekolady ma wartość energetyczną 531 kcal, zawiera 31,5 g tłuszczów, 54,7 g węglowoganów (w tym 50,1 g cukrów), 6,9 g białka i 0,3 g soli.

No cóż. Podobnie jak przy Lemon Cheesecake uważam, że słowo "exclusive" na opakowaniu jest całkowicie nie na miejscu. Jest to raczej budżetowa propozycja z typowym przemysłowym składem. Jest to raczej półka tańszych marek własnych dyskontów spożywczych.

Przejdźmy do szczegółów. Domownicy zaproponowali tę tabliczkę (zawsze mam kilka w kolejce do spróbowania) ze względu na obietnicę orzechowego "kranczu". Tymczasem orzechów laskowych jest tu zaledwie nieznana część z 4% krokantu (sam krokant to głównie cukier ze skrobią, cukrem karmelowym i aromatem). Orzechów laskowych jest w tej tabliczce zapewnie w granicach 1–2%.

A co z truflami? Prawdziwa trufla czekoladowa opiera się na śmietance i dobrej jakości miazdze kakaowej lub maśle kakaowym. Natomiast polscy sympatycy czekoladowych cukierków z nadzieniem truflowym będą spodziewać się charakterystycznej nutki rumu. W tej tabliczce mamy "okołokakaową" masę na bazie taniego oleju palmowego z cukrem, serwatką w proszku i laktozą.

Typowe dla składów Millennium jest stosowanie serwatki w proszku i sztucznego aromatu (waniliny).


Recenzja Millennium Milk Chocolate Truffle with Crunch Nuts

Po odpakowaniu pojedynczy batonik pachnie słodko, ogólnomlecznie, ogólnokakaowo.
Czekolada jest bardzo miękka, w ustach rozpuszcza się szybko. Ma lekko drobniutkoziarnistą strukturę. Nie ma szczególnych walorów smakowych poza wyraźnie wyczuwalnym aromatem wanilinowym. Jest taka jak pozostałe czekolady mleczne Millennium – ogólnokakaowa. Nadzienie jest przede wszystkim słodkie, niewiele różni się od oblewającej je czekolady. Nie ma własnego wyróżnika smakowego, jest całkowicie komplementarne, nie da się wyczuć smaku orzechów. Po rozpuszczeniu nadzienia w ustach zostają drobiny krokantu orzechowego, który też smakowo jest po prostu lekko słodki.

Młodsi testerzy tym razem uznali, że ta tabliczka nadziewana jest słodka ale nijaka. Dużo bardziej smakowała im Millennium Strawberry Chessecake. Natomiast dorosły miłośnik czekolad mlecznych z orzechami stwierdził, że jest to poprawna tania czekolada, ale nie wyczuł smaku orzechowego. Nie znał ceny zakupu.

Millennium Milk Chocolate Truffle with Crunch Nuts okazała się propozycją przeciętną. Miękka i ziarnista struktura oblewającej czekolady – dominująca waniliną i ogólnym, słodko-mlecznym profilem – zlała się w jedną całość z gęstym, równie słodkim nadzieniem. Mimo obecności drobinek krokantu, prawdziwy smak orzechów pozostaje tu praktycznie niewyczuwalny. To mocno ujednolicona smakowo tabliczka, co zauważyli również domowi testerzy, wspominając o wiele bardziej wyraziste propozycje tego producenta.

Jeśli ktoś nie szuka głębokich nut kakaowych ani orzechowych akcentów, a ma ochotę po prostu skosztować bardzo słodkiej, miękkiej przekąski w niskiej cenie – będzie zadowolony. Bardzo wysoki poziom słodyczy oraz brak cierpkości kakao czy inych ciekawszych nut smakowych sprawiają, że batonik z tego opakowania może być "ogólnołakociowym" zamiennikiem najsłodszych wyrobów Kinder czy Milka.


Pozdrowienia dla wszystkich Czekoladomaniaczek i Czekoladomaniaków!


czekolada.blog powstaje na blockchainie HIVE


Odwiedź jeden z frontendów: hive.blog, peakd.com, ecency.com i poznaj innych twórców.
Chcesz wiedzieć więcej? Z polską społecznością porozmawiasz na openhive.chat - kanał #polish.