Lotus Biscoff

Lotus Biscoff white chocolate, czekolada mleczna z nadzieniem z ciasteczek karmelizowanych 50%
Producent: Lotus Bakeries, Lembeke, Belgia
Masa netto: 180 gramów
Cena: 25 zł, Dealz

Czekolada Biscoff

Niedawno odwiedziłam duże centrum handlowe i korzystając z tej okazji postanowiłam sprawdzić, co nowego w ofercie czekolad w Dealz.Nowości nie było wiele (czekolady Milka, Millano, Toblerone i Pergale są dostępne w wielu sklepach) ale młoda testerka, która zna trendy od razu zauważyła czekoladę Lotus Biscoff.

Biscoff to jeden z największych trendów kulinarno-słodyczowych ostatnich lat. Trudno dziś o bardziej „modny” smak w świecie desery-słodycze. Jest to flagowy produkt belgijskiej firmy Lotus Bakeries, tworzony od 1932 roku. Są tradycyjne belgijskie/holenderskie ciasteczka korzenne/karmelowe – speculoos. Natomiast nazwa Biscoff powstała z połączenia dwóch słów: BIScuit (ciastko) i COFFee (kawa). Ciasteczka te są tradycyjnie serwowane w kawiarniach i liniach lotniczych jako dodatek do filiżanki czarnej kawy.

Wybuch popularności marki nastąpił w ciągu ostatnich 5–6 lat z kilku powodów. Przełomem było stworzenie kremu do smarowania ze zblendowanych ciasteczek Biscoff. Krem stał się virallem w mediach społecznościowych. Blogerzy i internauci zaczęli dodawać Biscoff do wszystkiego: serników, lody, pączków, kawy iszejków. Charakterystyczny karmelowo-korzenny smak stał się tendem nowoczesnych deserów. Podążając za tym trendem Lotus Bakeries stworzyło białą czekoladę z nadzieniem ciasteczkowym.

Recenzowałam już czekoladę z kawałeczkami ciasteczek speculoos: Auchan Blanc Speculoos. Było to bardzo smaczne ale i typowo łakociowe połączenie. Tu warto wyjaśnić różnicę speculoos – Biscoff. Biscoff to po prostu konkretna zastrzeżona marka ciastek typu speculoos. To tak jak polskie pierniki i konkretna marka pierników Katarzynki.

Opakowanie czekolady to prosta papierowa koperta. Grafika, kolory i logo są w 100% spójne z pozostałymi opakowaniami produktów Lotus Biscoff. Jeżeli ktoś lubi ciasteczka czy krem, to od razu zauważy podobne opakowanie na półce z tabliczkami czekolady.
Tabliczka jest dodatkowo zapakowana w złotą folię, waży 180 gramów i dzieli się na dwanaście dużych kostek. Informacja dla polskich konsumentów jest umieszczona na naklejce na rewersie opakowania.

Skład czekolady białej Biscoff

Składniki: karmelizowane ciastka 31% (mąka pszenna, cukier, oleje roślinne: palmowy i rzepakowy, syrop cukrowy, substancja spulchniająca: wodorowęglan sodu, mąka sojowa, sól, cynamon), cukier, tłuszcz kakaowy, olej palmowy, pełne mleko w proszku, laktoza, serwatka w proszku, emulgator: lecytyna sojowa, naturalny aromat waniliowy, kwas: cytrynowy.

Czekolada mleczna minimum 27% suchej masy kakaowej i minimum 15% masy mlecznej.

100 gramów tej czekolady ma wartość energetyczną 566 kcal, zawiera 35 g tłuszczów, 60 g węglowodanów (w tym 49 g cukrów), 3,6 g białka i 0,4 g soli.

Mamy oto ciekawy przykład produktu na pograniczu dwóch kategorii. Składnikowo jest to wysoko przetworzone batono-ciastko w formie tabliczki, oblane białą czekoladą. 31% składu stanowią karmelizowane ciastka. Z technologicznego punktu widzenia to po prostu ciastka zatopione w masie tłuszczowo-cukrowej, a więc wypełnienie jest bardzo zbliżone do ciasteczkowego kremu Biscoff.

Baza, w której zatopiono ciastka jest typowa dla czekolad nadziewanych. Olej palmowy znajduje się zarówno w samych ciastkach, jak i został dodany osobno do samej masy (jako nośnik nadzienia). Obok mleka w proszku zastosowano laktozę i tanią serwatkę, a dodatek kwasu cytrynowego ma za zadanie przełamać mdłą słodycz tłuszczu palmowego i cukru.
Na plus – do produkcji czekolady został użyty czysty tłuszcz kakaowy oraz naturalny aromat waniliowy..

Jeżeli chodzi o makroskładniki, to cała struktura opiera się na cukrze, mące i tłuszczu. Jest to typowy przedstawiciel najbardziej łakociowej grupy szeroko rozumianych czekolad. Zapominamy o wartościach odżywczych kakao, jemy "dla smaku" (jeżeli okaże się dla nas atrakcyjny). Jedna kostka zawiera około 1,5 łyżeczki (7,35 g) czystego cukru. Łakocie w stylu amerykańskim.

Recenzja czekolady białej Biscoff

Czekolada pachnie słodko i korzennie. Od razu da się wyczuć ten charakterystyczny ciasteczkowy zapach.
Jest bardzo miękka. Łatwo się topi (lekko stopiony rożek widoczny na zdjęciu wystawał w słoneczny dzień z torby z zakupami), łamie się bardzo łatwo, ale czekolada ma specyficzną, plastelinowatą, tochę ciągnącą konsystencję. Jeżeli jest w temperaturze pokojowej, to bardziej pasuje słowo "rwie" niż "łamie".

Kostka startuje w ustach bardzo szybko. Najpierw smakujemy klasycznej, kremowekj, dość gęstej białej czekolady, ale po kruciutkiej chwili dołącza intensywne nadzienie ciasteczkowe o strukturze crunchy. Jeżeli jedliście ciasteczka Biscoff lub próbowaliście kremu Biscoff crunchy, to jest to dokładnie ten smak. Jeżeli nie, to mamy tu intensywny miks maślanego, lekko palonego karmelu oraz chrupiących ciasteczek z wyraźnie wyczuwalnym cynamonem. Okruszki ciastek są całkiem spore i chrupiące.

Domowi testerzy byli tym razem nieco skonfundowani i nieprzekonani co do tego, czy w ogóle próbują czekolady. Młodsza testerka zwrociła uwagę na to, że czekolad się rwie, ma bardzo plastyczną konsystencję. Młodszy tester uznał, że smak mu odpowiada, ale nie czuje w tym czekolady, raczej przypomina mu to zjedzenie łyżeczki kremu ze słoiczka. Starszy domowy tester stwierdził, że jako łakoć do czarnej kawy jest to produkt, który bardzo mu odpowiada – bardziej niż samo ciasteczko, bo tu jest "bonus" w postaci sporej ilości białej czekolady.

Komu może zasmakować taka ciasteczko-kremo-czekolada? Z pewnością wiernym fanom kremu i ciastek Biscoff i miłośnikom viralowych nowości. Ale ponieważ wyrazisty, cynamonowo-karmelowy profil i wysoka słodycz białej czekolady tworzą miłą przeciwwagę dla czarnej kawy, w takim zestawieniu i w dawce 1 kosteczki myślę, że prawie każdy spróbuje jej z przyjemnością.

Lotus Biscoff z białą czekoladą to produkt, który balansuje na granicy pomiędzy tabliczką czekolady a chrupiącą przekąską ciastkarską. Wyjątkowo plastyczna, rwąca się konsystencja sprawia, że bliżej jej do zastygniętego kremu ciasteczkowego ze słoiczka wykończonego białą czekoladą niż do klasycznego wyrobu cukierniczego. Jest to apetyczny łakoć o bardzo wysokiej smakowitości.


Pozdrowienia dla wszystkich Czekoladomaniaczek i Czekoladomaniaków!


czekolada.blog powstaje na blockchainie HIVE


Odwiedź jeden z frontendów: hive.blog, peakd.com, ecency.com i poznaj innych twórców.
Chcesz wiedzieć więcej? Z polską społecznością porozmawiasz na openhive.chat - kanał #polish