Wedel mleczna winogronowa
Noir Citron z Auchan
Auchan Noir Citron czekolada gorzka z kandyzowaną skórką cytrynową
Producent: ?, wyprodukowano dla Auchan, kod kreskowy: Francja i Monako
Masa netto: 100 gramów
Cena: 9,99 zł, cena regularna, Auchan
Czekolada gorzka Noir Citron marki własnej Auchan
Dawno nie recenzowałam czekolad marki własnej Auchan, bo nieczęsto bywam w tym hipermarkecie. Zwykle szkoda mi czasu na wędrówki po rozległej hali we wrocławskiej Koronie, gdy jestem w mieście wojewódzkim w celu załatwiania jakichś spraw. A że w obie strony to prawie 100 km, wyjazd specjalnie po zakupy też mnie nie nęci. Jednak okazało się, że w sąsiedniej gminie też jest Auchan i córka namówiła mnie na sprawdzenie tamtejszej oferty. Jest to sklep z niewielką halą zakupową, ale produktów jest sporo (w tym marynowany imbir w dużych paczkach), więc pewnie będę zaglądać tam częściej, zwłaszcza że jest to alternatywna trasa powrotna z mojego misteczka powiatowego, gdzie bywam dość często, a gdzie nie ma sklepu Auchan. Ostatnio na blogu recenzowałam czekoladę Auchan Blanc Speculoos, więc tym razem wybrałam tabliczkę deserową z ciekawym dodatkiem – kandyzowaną skórką cytrynową. Jest to ciekawy wyróżnik, bo większość tabliczek ciemnych s dodatkiem cytrusowym zawiera skórkę pomarańczową.
Opakowanie to prosty kartonik charakterystyczny dla czekolad marek premium i "lepszych" czekolad własnej marki. Kolor opakowania: cytrynowy. Koncepcja graficzna bardzo ciekawa, bo wizualnie ładnie wyróżniała się na półce wśród innych tabliczek. Jest logotyp sieci oraz dodatkowy rysunek śpiewającego rudzika (tak – ptak w logo Auchan to rudzik), pośrodku awersu umieszczono kosteczki czekolady, paseczek skórki cytrynowej i plasterek cytryny. Tabliczka jest dodatkowo zapakowana w srebrną folię, waży 100 gramów i dzieli się na osiem bardzo dużych kostek.
Skład czekolady Nior Citron
Składniki: miazga kakaowa, cukier, kandyzowana skórka cytrynowwa 10 % (skórka cytrynowa 5,3%, cukier, syrop glukozowo-fruktozowy, regulator kwasowości: kwas cytrynowy), tłuszcz kakaowy, sok z limonki w proszku 1% (syrop glukozowy, zagęszczony sok z limonki 0,32%), emulgator: lecytyny (z soi), cytrynowy olejek eteryczny.
Masa kakaowa: minimum 57%.
100 gramów tej czekolady ma wartość energetyczną 515 kcal, zawiera 31 g tłuszczów, 47 g węglowodanów (w tym 44 g cukrów), 5,6 g białka i 0,05 g soli.
Na samym początku składu (czyli tam, gdzie składników jest wagowo najwięcej) znajduje się miazga kakaowa, a nie cukier. To bardzo duży plus jak na czekoladę z masowego segmentu o zawartości 57% kakao. Dodatkowo producent użył wyłącznie tłuszczu kakaowego – nie ma tutaj tańszych zamienników. Jako emulgator pojawia się standardowa lecytyna sojowa, a jedynym regulatorem kwasowości jest naturalny kwas cytrynowy.
Warto docenić, że za cytrusowy profil czekolady odpowiadają prawdziwe składniki. Mamy tu prawdziwą skórkę cytrynową (kandyzowaną podstawową metodą z użyciem cukru i syropu), pojawia się zagęszczony sok z limonki (choć w proszku, na bazie syropu glukozowego, co jest standardem technologicznym, by utrzymać suchą formę dodatku). Smak podbija naturalny cytrynowy olejek eteryczny, a nie aromat identyczny z naturalnym. Zapowiada to, że smaki będą bardziej rześkie i "olejkowe", a nie landrynkowe.
Minusy? Obecność syropu glukozowo-fruktozowego oraz syropu glukozowego. Są one jednak składnikiem bazy kandyzowanej skórki oraz nośnikiem soku w proszku – w przemyśle spożywczym używa się ich, aby skórka owocowa pozostała miękka i nie wysychała w tabliczce na kamień. W tych ilościach nie wpływają one negatywnie na ogólną jakość produktu.
Skład jest dobry. To przykład czekolady deserowej/gorzkiej (57%), która nie udaje produktu premium 90%, ale w swojej kategorii oferuje czyste składniki i cytrusowy charakter bez tłuszczu palmowego czy sztucznych aromatów.
Recenzja czekolady Noir Citron
Czekolada pachnie słodko i lekko cytrusowo. Zapach jest bardzo zachęcający. Czekolada jest dość twarda, ale łamie się równo, z lekkim trzaskiem.
Kostka startuje w ustach dość szybko. I od razu łaczy smaki cytusowy i bukiet kakaowy. Całość jest całkiem słodka (zdecydowanie deserowa a nie gorzka), co naprawdę miło balansuje ze smakiem cytrynowo-limonkowym. Zaskakujące jest to, ze tak mały dodatek sproszkowanego soku z limonki jest tak wyraźnie wyczuwalny. Na tyle, że rozważałabym nazwanie tej czekolady cytrynowo-limonkową.
Profil kakao jest łagodny, bardzo przypomina kakao z Ghany używane przez Wedla. Mało jest akcentów roślinnych, dominuje ciepło-głęboki smak kakao z nutami czerownych owoców, banana i kawy.
Gdy czekolada się rozpuści w ustach pozostają kawałeczki kandyzowanej skórki cytrynowej. Całkiem smaczne, niezbyt twarde, ale też niegumowate.
Młodsi domowi testerzy zadowoleni. Jednogłośnie stwierdzili, ze czekolada jest dobra. Starszy domowy tester, miłośnik czekolad mlecznych z orzechami, uznał, że sama czekolada jest idealna, ale cytrusowy dodatek nie trafia w jego gust i z chęcią kupiłby klasyczną ciemną czekoladę tej marki.
Podsumowując, ta tabliczka okazała się dla mnie niesamowicie pozytywnym zaskoczeniem i po prostu bardzo mi smakowała. Kluczem do sukcesu okazał się tutaj wyważony balans cytrynowo-kakaowy. Cytrusowe nuty – pochodzące z prawdziwej skórki i naturalnego olejku – są wyraziste i rześkie, ale nie dominują nad głębokim smakiem czekolady. Co ważne, poziom słodyczy jest w sam raz. Choć zawartość kakao wynosi tu 57%, dzięki cytrusowej słodyczy czekolada ta ma ogromną szansę posmakować również osobom, które na co dzień omijają klasyczne gorzkie tabliczki. To świetny, czysty w składzie i udany produkt, po który chętnie sięgnę ponownie.
Pozdrowienia dla wszystkich Czekoladomaniaczek i Czekoladomaniaków!
czekolada.blog powstaje na blockchainie HIVE
Odwiedź jeden z frontendów: hive.blog, peakd.com, ecency.com i poznaj innych twórców.
Chcesz wiedzieć więcej? Z polską społecznością porozmawiasz na openhive.chat - kanał #polish