Millennium Air Blonde Coconut Milk

MILLENNIUM Air Blonde Coconut Milk, napowietrzna biała czekolada o smaku kokosowym
Producent: LLC 'MALBI FOODS', Ukraina
Masa netto: 85 gramów
Cena: 4,99 zł (promocyjna), Dino

Coraz szersza oferta ukraińskich czekolad Millennium w Dino

W Dino pojawia się coraz większy wybór czekolad ukraińskiej marki Millennium. Pierwsza, która była dostępna w tej sieci sklepów i którą zrecenzowałam to biała napowietrzana czekolada Millennium Air Bubble. Teraz dołączyły do niej kolejne tabliczki napowietrzane. Przy ostatnich zakupach zainteresowała mnie Air Blonde w złotym opakowaniu. Jeden z domowych testerów bardzo lubi czekolady napowietrzane, więc od czasu do czasu cięgam również po takie tabliczki.

O czekoladzie blonde (blond) pisałam już przy okazji recenzji Schogetten Blonde Caramel. To stosunkowo nowy i dość drogi typ czekolady, dlatego wielu producentów proponuje łatwiejsze i tańsze do wytworzenia tabliczki "blonde", które są po prostu karmelowe. Millennium ma zresztą w ofercie również czekoladę Rose, która również nie jest kosztowną czekoladą z ziaren Ruby, tylko różowioną za pomocą liofilizowanych malin czekoladą białą.

Opakowanie to prosta koperta z wosokowanego papieru. Tabliczka dodakowo zapakowana jest w srebrną folię. Nadruk na opakowaniu podobnie jak w przypadku całego brandu jest czytelny, estetyczny, z charakterystycznym dużym logotypem Millennium na złotym tle.
Tabliczka dzieli się na 24 kostki. Waży 85 gramów. Informacja na opakowaniu dla polskiego konsumenta dawniej umieszczana była w formie dodatkowej naklejki. Obecnie jest jedną z pięciu wydrukowanych na rewersie, zatem opakowania są już produkowane z myślą o Polsce jako jednym z rynków docelowych.

Skład Millennium Air Blonde Coconut Milk

Składniki: cukier, tłuszcz kakaowy, mleko pełne w proszku, mleko w proszku odtłuszczone, serwatka w proszku (z mleka), proszek kokosowy 3% (ekstrakt z miąższu kokosa, ekstrakt z ryżu) , miazga kakaowa, emulgator: lecytyny (z soi), aromat waniliowy.
Masa kakaowa: minimum 32%.

100 gramów tej czekolady ma wartość energetyczną 575 kcal, zawiera 37,4 g tłuszczów, 52,8 g węglowoganów (w tym 48,2 g cukrów), 6,8 g białka i 0,2 g soli.

Nazwa na opakowaniu może sugerować, że jest to produkt wegański, wyprodukowany na mleku kokosowym. Jest to jednak coś innego. Nie ma mleka kokosowego, jest niewielki dodatek proszku kokoowego. Co ciekawe jest też odrobina miazgi kakaowej, więc ta "biała" czekolada nie jest tak całkiem biała.


Recenzja Millennium Air Blonde Coconut Milk

Czekolada pachnie bardzo słodko. Da się wyczuć miks zapachu karmelowego i kokosowego. Wyczuwalny jest również aromat waniliowy.

Jak wszystkie czekolady białe Air Blonde jest dość miękka i łamiąca się bez trzasku. Bąbelki powietrza nadają tabliczce znaczną kruchość – tabliczka złamała mi się w transporcie i miała odkruszoną jedną z krawędzi. Napowietrzenie tabliczki jest dość równomierne – większość pęcherzyków powietrza jest podobnej wielkości.
Czekolada bardzo szybko rozpływa się w ustach. Również w tej tabliczce wyczuwalna jest lekka suchość mleka w proszku. Smak jest przede wszystkim mleczny, trochę śmietankowy, da się wyczuć wanilię. Smak kokosowy bardzo słabo wyczuwalny – rzeczywiście raczej jako bardzo delikatny posmak mleczka koksowego, zdecydowanie nie jest to wyrazist smak podprażonych wiórków kokosowych. Smaku karmelowego nie wyczułam. Czekolada była po prostu mocno słodka, akcent końcowy to lekko drapiąca słodycz. Do filiżanki czarnej kawy można zaryzykować drugą kosteczkę.

Czy i ta czekolada Millenium tym razem w wersji Air Blonde smakowała domowym testerom? Miłośnik czekolad mlecznych i bąbolad uznał, że czekolada jest bardzo słodka, ale smaczna. Stwierdził jednak, że dla niego smak kokosowy jest nie do uchwycenia i nie czuje też różnicy pomiędzy Air Bubble a Air Blonde. Czekolada smakowała również dzieciom, ale tylko jedno wyczuło smak kokosowy (który bardzo lubi). Opinie były dość krótkie i konkretne: "dobra, słodka bąbolada".

Zatem mamy na półkach kolejny produkt adresowany do dookreślonej grupy konsumentów: sympatyków marek Aero, Bubble, Bubbly, Bąbolada. Dokładając do tego fakt, że nasz rynek jest bardzo otwarty na nowości i chętnie próbujemy produktów w coraz to nowych wersjach smakowych, strategia Millennium wydaje się całkiem niezła. Może tym razem miłośnik czekolad napowietrzanych sięgnie po klasyk, a za kilka dni może zaciekawi go inna wersja smakowa, która jednak nie zaszokuje, bo tylko delikatnie różni się od wersji podstawowej.


Pozdrowienia dla wszystkich Czekoladomaniaczek i Czekoladomaniaków!


czekolada.blog powstaje na blockchainie HIVE


Odwiedź jeden z frontendów: hive.blog, peakd.com, ecency.com i poznaj innych twórców.
Chcesz wiedzieć więcej? Z polską społecznością porozmawiasz na openhive.chat - kanał #polish.