Das Exquisite Salzbrezel Karamell
BAR MAX 30% protein
Czekolada mleczna z chrupkami, wysokobiałkowa, bez dodatku cukrów
Producent: Millano sp. z o.o. S.K.A., Przeźmierowo, Polska
Masa netto: 90 gramów
Cena: 7,99 zł (cenapromocyjna Dino, cena regularna: 9,99 zł)
Nowa marka BAR MAX z Millano
W pobliskim sklepie Dino znalazłam na półce nowość: czekoladę BAR MAX. Wcześniej widziałam już batony wysokobiałkowe tej samej marki, a teraz niespodzianka – tabliczka wysokobiałkowej czekolady! Jest to część szerszego trendu, którego "proteinowa gałąź" wyrasta z pnia „funkcjonalizacji słodyczy”. Producenci oferują produkt, który ma spełniać konkretne zadanie w diecie. Obecnie białko przestało być kojarzone wyłącznie z kulturystyką. Konsumenci traktują ten makroskładnik jako sprzyjający sytości i regeneracji, co w połączeniu z chęcią lub potrzebą zmniejszenia udziału cukrów w diecie tworzy właśnie taką przestrzeń dla nowych produktów. Napis informujący o wysokiej zawartości protein tworzy „efekt aureoli”, sprawiając, że przekąska wydaje się zdrowsza. Ten trend jest również silnie napędzany przez zjawisko zastępowania klasycznych posiłków szybkimi przekąskami w ciągu intensywnego dnia.
Zatem potencjalnych nabywców takich produktów jest już wielu. Są to zarówno sportowcy i osoby regularnie trenujące, część osób spędzających wiele godzin poza domem (pracownicy, uczniowie, studenci), osoby ograniczające słodycze w diecie a także osoby starsze, które mają zwiększone zapotrzebowanie na białko, a jednocześnie mniejszy apetyt.
Opakowanie to polipropylenowa koperta. Stylistyka jest podobna do opakowań batonów – czarne tło, nowoczesne fonty.
Tabliczki odlawane są w charakterystycznych dla MIllano formach z owocem kakaowca. Tabliczka jest cienka i dzieli się na 10 dużych kostek.
Skład czekolady BAR MAB
Składniki: koncentrat białek serwatkowych w proszku (z mleka), tłuszcz kakaowy, substancja słodząca: maltitole, miazga kakaowa, mleko w proszku odtłuszczone, chrupki z białka mleka 5%, mleko w proszku pełne, tłuszcz mleczny, emulgator: lecytyny (z soi), pasta orzechowa (orzechy laskowe, orzeszki arachidowe), ekstrakt z wanilii.
Masa kakaowa minimum 32%, masa mleczna minimum 14%.
100 g produktu ma wartość energetyczną 501 kcal, zawiera 33 g tłuszczów, 29 g węglowoganów (w tym 7,8 g cukrów), 30 g białka i 0,26 g soli.
Ciekawy skład. Rzeczywiście białka w porównaniu do innych czekolad jest dużo. Kaloryczność tylko troszeczkę niższa.
Recenzja czekolady BAR MAX
Czekoladka pachnie przyjemnie mlecznie. Jest to zapach przypominający mleko w proszku, ale mniej w nim słodkich nutek.
Tabliczka jest cienka ale i dość miękka, więc łamie się bardzo łatwo. O ile na sklepowej półce da się wybrać niepołamaną tabliczkę, to bardzo trudno w takim stanie donieść ją do domu w torbie z innymi zakupami. Bardzo delikatna.
Kostka czekolady (a właściwie pół, bo cała jest dla mnie trochę z duża) startuje w ustach bardzo szybko, a pierwsze wrażenie to charakterystyczna suchość. Rozpływa się w ustach równomiernie i dość gładko, ale białkowa suchość jest wyczuwalna cały czas. Maltitole w takiej ilości i zestawieniu składników nie dają uczucia chłodu w ustach, co moim zdaniem jest plusem. Poziom słodyczy jest niski. Ekspozycja smaków również jest dość niska: występują mleczne posmaki, smak kakao "ogólny" – bez rozróżnienia konkretnych nut. Lekko wyczuwalny smak waniliowu. Na koniec w ustach zostają chrupki, które nie mają jakiegoś wyraźnego smaku. Trudno odgadnąć ich pochodzenie. Mają strukturę jak ekspandowana quinoa (komosa ryżowa). Akcentu końcowego brak. Czekolada nie zasładza, ale też nie pozostawia specyficznej satysfakcji, uczucia nasycenia smakiem, więc łatwo sięgnąć po kolejny i kolejny kawałek.
Domowi testerzy tym razem byli bardzo zaskoczeni i dywagowali, czy taki produkt to jeszcze czekolada, bo konsystencja była w ich odczuciu bardzo odmienna zarówno od czekolad mlecznych jak i gorzkich. Rzeczywiście jest to produkt, który bardzo wyróżnia się na tle innych tabliczek.
Czekolady spróbowałam dwukrotnie. Najpierw zakupiłam tabliczkę w cenie regularnej, a wczoraj skorzystałam z promocji. Jest to czekolada zaskakująca, inna, rzeczywiście wysokobiałkowa – ze wszystkimi konsekwencjami tego faktu (suchsza, mniej kremowa, mniej słodka, mniej smakowita). Po oswojeniu się z bardzo specyficzną konsystencją całość oceniam jednak pozytywnie. Maltitole nie powodują wrażenia chłodu w ustach, smaki są może mniej wyraziste, ale przyjemne.
Jest to bardzo ciekawy choć raczej niszowy produkt polskiego producenta.
Pozdrowienia dla wszystkich Czekoladomaniaczek i Czekoladomaniaków!
czekolada.blog powstaje na blockchainie HIVE
Odwiedź jeden z frontendów: hive.blog, peakd.com, ecency.com i poznaj innych twórców.
Chcesz wiedzieć więcej? Z polską społecznością porozmawiasz na openhive.chat - kanał #polish.