Meltié Chocolatier Raspberry Cheesecake
Meltié Chocolatier dark chocolate with orange jellies, peanuts & raisins
Meltié Chocolatier czekolada z galaretkami pomarańczowymi, orzeszkami arachidowymi i rodzynkami
Producent: wyprodukowano dla Biedronki przez Millano sp. z o.o. S.K.A., Przeźmierowo, Polska
Masa netto: 180 gramów
Cena: 9,99 zł, Dino - cena regularna, Biedronka
Już nie Profesorska
W Biedronce od ponad pięciu lat można nabyć odpowiednik czeskiej czekolady Studentská. Wyroby tej wersji marki własnej – dawniej Magnetic, a obecnie (od momentu wejścia Biedronki na rynek słowacki) Meltié Chocolatier od początku produkuje Millano z Przeźmierowa. Dziś są to po prostu duże tabliczki Meltié a anglojęzycznym opisem na awersie opakowania, ale dawniej stosowany był, miom zdaniem dość zabawny, "myk" w nazwie – dyskontowy odpowiednik był znacznie wyższy rangą od zwykłego studenta i tabliczka Magnetic nazywała się Profesorska.
Dawne porównanie czekolad Studentská vs. Profesorska wypadło na korzyść Studentskiej. Po latach postanowiłam sięgnąć po tę samą wersję biedronkowej tabliczki, teraz już Meltié, która na półce przyciąga wzrok wyjątkowo intensywną i trochę nietypową kolorystyką opakowania. W ofercie sklepu jest jeszcze druga wersja dawnej Profesorskiej: mleczna, ale wolę ciemne czekolady, więc taką wybrałam do zakupu.
Tabliczka jest duża, gruba i zapakowana w cienki papier oraz srebrną folię. Dzieli się na 28 prostokątnych kostek. Forma jest inna – Profesorska dzieliła się na 32 kwadratowe kosteczki. Na spodniej stronie tabliczki widać, że jest ona bardzo mocno "nafaszerowana" dodatkami.
Skład Meltié z galaretkami pomarańczowymi, orzeszkami arachidowymi i rodzynkami
Skład: cukier, miazga kakaowa, galaretki pomarańczowe 12% (cukier, syrop glukozowy, woda, koncentrat soku pomarańczowego w proszku 1,5%, mieszanka żelująca (substancje żelujące: pektyny, winian potasowo-sodowy, maltodekstryna, stabilizator, polifosforany), regulator kwasowości: kwas cytrynowy, naturalny aromat pomarańczowy, mąka kukurydziana), orzeszki arachidowe 12%, rodzynki 12%, tłuszcz kakaowy, emulgator: lecytyny (z soi), ekstrakt z wanilii.
Czekolada mleczna zawiera minimum 50% masy kakaowej. 100 g produktu ma 476 kcal i zawiera 26 g tłuszczów, 51 g węglowoganów (w tym 45 g cukrów), 6,6 g białka i 0,04 g soli.
Czekolada ma niezły bo krótki skład, jednak listę składników znacząco wydłużają galaretki pomarańczowe. Co ciekawe są to galaretki bez żelatyny, więc tabliczka jest odpowiednia również dla osób, które nie jedzą produktów pochodzenia zwierzęcego.
Czy skład zmienił się od czasu Profesorskiej? Tak – i to w dość znaczący sposób: zniknął tłuszcz mleczny i polirycynooleinian poliglicerolu, stworzono zupełnie nową recepturę galaretek. Jest syrop glukozowy zamiast fruktozowego, zrezygnowano z przecieru jabłkowego i cytrynianu tripotasu, jest mąka kukurydziana zamiast ryżowej. Zastosowano mieszankę żelującą w miejsce samych pektyn.
Pięć lat temu napisałam: Profesorska w swym pierwszym wydaniu jest produktem niedrogim i o przyzwoitym stosunku jakości do ceny, jednak po prostu znacznie mniej smacznym. Pozostaje życzyć producentowi dobrych pomysłów na ulepszenie i dopracowanie tej czekolady. Już po lekturze składu widać, że wprowadzono znaczące zmiany.
Recenzja Meltié z galaretkami pomarańczowymi, orzeszkami arachidowymi i rodzynkami
Czekolada pachnie bardzo bardzo ładnie – jest to roślinno-drzewny zapach ciemnych czekolad Meltié, dawnych Luximo, sprzedawanych w kartonikowych opakowaniach. Wyczuwalna jest również ocieplająca nutka wanilii i leciutka woń cytrusowa. Po przełamaniu czekolady wyraźnie wyczuwalny jest zapach pomarańczy i lekka woń orzeszków. To spora zmiana, bo dawna Profesorska pachniała przede wszystkim rodzynkami. Czekolada jest dość twarda, a ze względu na "wyładowanie" wnętrza dodatkami trochę trudno się łamie.
Kosteczka startuje się w ustach z leciutkim opóźnieniem. Smak dobrej, lekko wytrawnej czekolady deserowej od razu łączy się z pomarańczowym smakiem galaretek. Orzeszki są dobrze uprażone: lekko chrupią ale łatwo ustępują pod naciskiem. Połączenie charakterystycznego dla wyrobów Millano kakao (prawdopodobnie z Wybrzeża kości słoniowej) z kwaskowato-pomarańczowym smakiem galaretek bardzo mi odpowiada. Rodzynki, które dawniej mocno dominowały kompozycję Profesorskiej, obecnie są trzecioplanowe. Galaretki pomarańczowe, które w Profesorskiej były po prostu kwaśnie, a przy tym dość lepkie i nieco gumowate, również bardzo się zmieniły. Jest smak i zapach pomarańczy, konsystencja gładkością i elastycznością bardziej przypomina żelki. Każdy żelek powoli rozpływa się w ustach i cały czas dodaje do czekolady deserowej wyraźny smak pomarańczowy.
Meltié w intensywnie różowym opakowaniu jako czekolada łakociowa – z bakaliami i owocowym żelkowym wsadem naprawdę mi smakowała. Z przyjemnością zjadłam trzy kostki (aby sprawdzić, czy dodatki są równomiernie rozmieszczone w tabliczce) i nie czułam przesłodzenia. Pomarańczowy smak żelko-galaretek jest przyjemnie odświeżejący i bardzo dobrze pasuje do deserowej czekolady. Zmiana w stosunku do dawnej Profesorskiej jest na bardzo duży plus. Warto spróbować tabliczek po rebrandingu.
Pozdrowienia dla wszystkich Czekoladomaniaczek i Czekoladomaniaków!
czekolada.blog powstaje na blockchainie HIVE
Odwiedź jeden z frontendów: hive.blog, peakd.com, ecency.com i poznaj innych twórców.
Chcesz wiedzieć więcej? Z polską społecznością porozmawiasz na openhive.chat - kanał #polish.